Polska aktorka o molestowaniu w branży filmowej



Ewelina Ruckgaber doskonale znana z polsatowskiej produkcji „Gliniarze”, swoją karierę zaczęła już w wieku 8 lat. W rozmowie z Fakt24.pl wspomina swoją pracę na planie „Tata, a Marcin Powiedział”. Ale nie tylko… Artystka opowiedziała także, o przykrych doświadczeniach, z którymi zmagają się kobiety pracujące w branży filmowej. – Ktoś powiedział mi, że jeśli „spełnię jego oczekiwania” to moja rola się rozwinie. Oczywiście odmówiłam, rola się nie rozwinęła, a moja postać została szybko usunięta – powiedziała artystka.

Ewelina Ruckgaber w wieku 14 lat zagrała w serialu „Tata, a Marcin powiedział”, który w latach 90. był jedną z najchętniej oglądanych produkcji. Rola była niemałym wyzwaniem dla początkującej aktorki. – To była moja pierwsza rola telewizyjna. Jako 14-latka dostałam rolę 16 latki. Byłam dziewczynką jeszcze dość niepewną i nieśmiałą w kontakcie z chłopakami, a zdarzały się sceny, w których reżyser Wojciech Adamczyk oczekiwał ode mnie bym emanowała kobiecością. Jest jedna sytuacja, którą doskonale pamiętam. To była scena, w której ojciec (Piotr Fronczewski) wchodzi do mieszkania i widzi, że dwuznacznie zachowuję się w rozmowie z jego synem (Mikołajem Radwanem). To miała być scena, w której niby się obejmujemy i tak właśnie miał to odebrać ojciec chłopca. Ale tak naprawdę dawałam mu rady na temat podrywu.

Jako 14-latka nie miałam pojęcia jak się zachowywać. Ciężko było mi zagrać tę scenę. Reżyser ciągle do mnie podchodził i mówił, że gram jak drewno. Zrobiliśmy chyba 20 dubli jednej sceny. Wiedziałam, że wszyscy chcą jechać do domu, odpocząć. Było mi bardzo głupio… Gdy wróciłam do domu to się popłakałam. Następnego dnia reżyser mnie przeprosił, przyznając, że zapomniał, że mam 14 lat. Cieszę się, że taka sytuacja nastąpiła. Do tej pory byłam tylko chwalona. Dzięki Wojtkowi zrozumiałam, że to nie jest łatwa praca i nie zawsze będzie kolorowo. Co do tej pory potwierdziło się już wiele razy. – powiedziała w rozmowie z Fakt24.pl aktorka.

PODZIEL SIĘ
Ewelina Ruckgaber w wieku 14 lat zagrała w serialu „Tata, a Marcin powiedział”, który w latach 90. był jedną z najchętniej oglądanych produkcji. Rola była niemałym wyzwaniem dla początkującej aktorki. – To była moja pierwsza rola telewizyjna. Jako 14-latka dostałam rolę 16 latki. Byłam dziewczynką jeszcze dość niepewną i nieśmiałą w kontakcie z chłopakami, a zdarzały się sceny, w których reżyser Wojciech Adamczyk oczekiwał ode mnie bym emanowała kobiecością. Jest jedna sytuacja, którą doskonale pamiętam. To była scena, w której ojciec (Piotr Fronczewski) wchodzi do mieszkania i widzi, że dwuznacznie zachowuję się w rozmowie z jego synem (Mikołajem Radwanem). To miała być scena, w której niby się obejmujemy i tak właśnie miał to odebrać ojciec chłopca. Ale tak naprawdę dawałam mu rady na temat podrywu. Jako 14-latka nie miałam pojęcia jak się zachowywać. Ciężko było mi zagrać tę scenę. Reżyser ciągle do mnie podchodził i mówił, że gram jak drewno. Zrobiliśmy chyba 20 dubli jednej sceny. Wiedziałam, że wszyscy chcą jechać do domu, odpocząć. Było mi bardzo głupio… Gdy wróciłam do domu to się popłakałam. Następnego dnia reżyser mnie przeprosił, przyznając, że zapomniał, że mam 14 lat. Cieszę się, że taka sytuacja nastąpiła. Do tej pory byłam tylko chwalona. Dzięki Wojtkowi zrozumiałam, że to nie jest łatwa praca i nie zawsze będzie kolorowo. Co do tej pory potwierdziło się już wiele razy. – powiedziała w rozmowie z Fakt24.pl aktorka.

REKLAMA

REKLAMA

“Nauczyłam się doceniać to co życie mi przynosi…”

„Powinna grać cały czas”, „Co za charakter i talent!” – zachwycają się internauci umiejętnościami Ruckgaber. Ale trudno się z tym nie zgodzić. Młoda artystka została zauważona przez Wojciech Smarzowskiego, który zaangażował ją do roli w „Drogówce”. To była jej pierwsza rola w filmie. Aktorka dotychczas grała przede wszystkim w serialach. Ruckgaber w rozmowie z Fakt24.pl wspomina, że popularność, związana z rolą w serialu „Na Wspólnej” w pewnym momencie ją przerosła. – Nauczyłam się doceniać to co życie mi przynosi. Wychowałam się bez ojca, bywało, że mojej mamie było ciężko finansowo. Dzięki temu, że grałam, zarabiałam pieniądze i byłam w stanie pomoc utrzymać dom przez jakiś czas.

Pamietam, był taki moment, w którym odbiła mi woda sodowa. Miałam chyba 16 lat. Pracowałam wtedy na planie serialu „Na Wspólnej”. Nagle zderzyłam się z popularnością, na którą nie byłam gotowa, stałam się rozpoznawalna. Pamiętam, że gdy przychodziłam do szkoły, to czułam się lepsza od innych. Wszyscy na mnie patrzyli. Każdy chłopak chciał mnie poznać, umówić się ze mną. To trwało dopóki moja przyjaciółka nie uświadomiła mi, że się zmieniłam. Powiedziała, że mówię tylko o sobie i w ogóle jej nie słucham. Okazało się, że wiele osób przyjaźniło się ze mną tylko dlatego, że kupowałam im coś i nie kazałam im oddawać pieniędzy. Proszę mi wierzyć, cieszę się, że mam już ten okres dawno za sobą. Dziś doceniam każda szansę jaką daje mi życie. Każdego człowieka, który coś do niego wnosi. – przyznała w rozmowie z Fakt24.pl.
Źródło info i foto: Fakt.pl
lg share en Polska aktorka o molestowaniu w branży filmowej

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz