Piotr Żyła o nagiej sesji żony



Pojawienie się Justyny Żyły w show biznesie zaskoczyło wielu. Choć żony sportowców zazwyczaj mają mocno ułatwioną drogę do kariery celebrytki, Justyna pojawiła się na językach wszystkich w dość kontrowersyjnych okolicznościach.

Żona znanego skoczka zaczęła od prawdziwej “torpedy”. Ujawniła, że małżeństwo nie mieszka już razem oraz rzuciła cień na wyidealizowany wizerunek sportowca przyznając, że była zdradzana.

Początkowo wynurzenia Justyny Żyły spotkały się ze skrajnymi emocjami ze strony fanów Piotra. Z jednej strony gratulowali kobiecie odwagi i współczuli nielojalnego męża, z drugiej zarzucali pranie rodzinnych brudów publicznie. Justyna jednak brnęła dalej w swoje pięć minut i wzięła udział w sesji dla Playboya:

Żyła nie zaprzestała jednak swojej medialnej aktywności i udzieliła kolejnego wywiadu. Magazynowi Flesz wyznała, że pomysł na sesję nie spodobał się jej rodzinie:

Rodzina była przeciw sesji. Głównym argumentem było oczywiście to, że jestem matką, mam małe dzieci, że to nie wypada. Ale uznałam, że przykładną Matką Polką byłam przez większość mojego życia – wyznaje Justyna. Zostałam mamą bardzo wcześnie. Dokładnie w moje osiemnaste urodziny dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Później szybko wzięliśmy ślub. Piotrek miał dziewiętnaście lat.

W dalszej części rozmowy Justyna nie omieszkała wbić kolejnej szpilki mężowi. Zapytana o to, czy konsultowała z nim temat okładki, odpowiedziała dosadnie:

Mam teraz z nim o wiele poważniejsze tematy do omówienia niż moja sesja. W dodatku w okolicy naprawdę trudno było kupić „Playboya”, być może wzbudził takie zainteresowanie, że sprzedał się na pniu? Od razu wyjaśniam: Piotrek nie pomógł mi w załatwieniu tej sesji, bo i takie rzeczy czytałam na swój temat.

Myślicie, że zostanie w show biznesie na dłużej?
Źródło info i foto: Pudelek.pl
lg share en Piotr Żyła o nagiej sesji żony

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz