Piasek skrytykowany przez środowisko LGBT



Andrzej Piaseczny znów podpadł aktywistom środowiska LGBT. Jego ostatnia wypowiedź w programie “Dzień dobry TVN” oburzyła wielu gejów. Głos zabrał też Michał Piróg, który odniósł się do sprawy na Facebooku. “Kiedy nie krzyczysz, zazwyczaj ponosisz cios w milczeniu” – napisał.

Od kilkunastu dni Andrzej Piaseczny (46 l.) pojawia się w mediach nie tylko za sprawą premiery nowego albumu pt. “O mnie, O Tobie, O nas”. W sieci znów pojawiają się spekulacje na temat jego orientacji seksualnej. Wszystko po wywiadzie dla “Gazety Krakowskiej”, w którym m.in. skrytykował parady równości.

“W czasach, w których wszyscy chcemy wymachiwać różnymi flagami i pokazywać, że jesteśmy z czegoś dumni, organizując uliczne parady, to ja ogłaszam wszem wobec, że jestem dumny z tego, że wierzę w Boga” – powiedział, wywołując oburzenie sporej części gejów.

Ostatnio Andrzej Piaseczny gościł w programie “Dzień dobry TVN”, w którym odniósł się do fali negatywnych komentarzy, jaka spadła na niego po publikacji wywiadu. Media zalała fala artykułów, mających potwierdzić, że on sam też jest gejem.

“Jakoś mało ludzi widzę na ulicy, którzy wychodzą i krzyczą: «Jestem hetero! Jestem hetero!». Więc dlaczego zmusza się ludzi do pokazywania siebie przez swoją seksualność? (…) Mamy bardzo wiele ludzi, którzy znani są z tego, że są «krzykaczami» tylko i wyłącznie. A kim są naprawdę? Ja taki nie chcę być” – powiedział w śniadaniówce.

Wypowiedź piosenkarza nie pozostała obojętna aktywistom LGBT. Głos zabrał m.in. Michał Piróg, tancerz od lat kojarzony przez media z popularnym piosenkarzem. Choć nie wymienia niczyjego imienia i nazwiska, użyty cytat nie pozostawia wątpliwości, że adresatem jest właśnie Andrzej Piaseczny.

«Ludzie hetero nie wychodzą na ulice i nie krzyczą, że są hetero». Zgadza się. Tak jak elity nie krzyczą, że są głodne, jak biali nie krzyczeli, że chcą równouprawnienia, kiedy Afroamerykanie walczyli o zniesienie niewolnictwa, zdrowi nie strajkują, kiedy umierają chorzy, wyzwoleni nie demonstrują o niepodległość. Krzyczą ofiary, tak było i będzie. Walczą o wolność, sprawiedliwość, równouprawnienie. Ten krzyk czasem próbują zakrzyczeć środowiska ksenofobiczne, rasistowskie, seksistowskie oraz bigoci. Nikt nie oczekuje, by wszyscy wyrzucani poza margines wyszli na barykady. Ale, na litość, niech nie mówią, że krzyk jest nie potrzebny. Kiedy nie krzyczysz, zazwyczaj ponosisz cios w milczeniu. Wieczne ukrywanie i strach jest już wystarczającą ceną, ale jak wiemy, to najlżejsza konsekwencja bycia CZŁOWIEKIEM odstającym od większości” – napisał Michał Piróg.
Źródło info i foto: Plejada.pl
lg share en Piasek skrytykowany przez środowisko LGBT

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz