Michał Wiśniewski walczy z chorobą alkoholową



Michał Wiśniewski (43 l.) od lat walczy z nałogiem. Jak sam pochwalił się w internecie, po raz trzeci zaaplikował sobie tzw „wszywkę” z lekiem disulfiram, powszechnie stosowanym u alkoholików. Dlaczego? Bo po zakończeniu drugiego zaszycia nie wytrzymał i znów sięgnął po alkohol…

– Jest taka zasada, żeby nie pić przy alkoholiku. Wobec mnie nie trzeba jej stosować. Mogę nawet powąchać wódkę, ale się nie napiję. Nie po to się zaszywałem, żeby pić. Poprzednia wszywka skończyła mi się półtora miesiąca temu. Pomyślałem, że spróbuję bez niej, może dam radę? Ale napiłem się i to nie na imprezie, choć wszyscy czekali, że Wiśni kończy się wszywka, to sobie porządzimy. Napiłem się z sąsiadem. Było mi tak niedobrze, że przez 12 dni niczego nie tknąłem. Mówię więc: genialnie, dam radę. Ale potem przyszła jedna impreza, potem druga i trochę popłynąłem. Wróciłem do swojego lekarza i znów się zaszyłem – szczerze wyznaje wokalista w wywiadzie dla Onet.pl.

– Ich Troje obchodzi dwudziestolecie. Będzie trasa koncertowa. Stwierdziłem, że chcę być w formie. Chcę pokazać ludziom, którzy przyjdą nas zobaczyć, niektórzy pewnie z sentymentu, że zależy mi na tym, by wszystko było na najwyższym poziomie – przekonuje artysta. Nie ma jednak złudzeń, że nie uporał się do końca z nałogiem. – Bardzo lubię wódkę i uwielbiam się napić. Pewnie jeszcze nie raz to zrobię – mówi.
Żródło info i foto: Fakt.pl
lg share en Michał Wiśniewski walczy z chorobą alkoholową

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz