Mark Zuckerberg bierze urlop tacierzyński!



Mark Zuckerberg planuje dwa miesiące swojego życia w całości poświęcić córeczce, która przyjdzie na świat niebawem. Dlaczego jego decyzja wywołuje aż takie emocje?

„Priscilla i ja”

Tymi słowy swoje bardziej osobiste wpisy zwykł na Facebookowym profilu zaczynać jego założyciel Mark Zuckerberg. 31 lipca w jednym przekazie wypuścił dwie informacje: po pierwsze podzielił się ze światem rewelacją o tym, że jego żona – Priscilla Chan jest w ciąży. Po drugie podzielili się swoim smutkiem związanym z poprzedzającymi ciążę trzema poronieniami i bólem, jaki towarzyszył im przez dwa lata starań o powiększenie rodziny.

Jednym postem dodali odwagi ludziom, którzy sami przeżyli podobne dramaty, dodatkowo spotęgowane faktem, że trzymali swoje przeżycia w tajemnicy. Pod wpisem Zuckerberga znalazły się szczere wyznania innych osób, post miał milionową liczbę polubień i nie mniej udostępnień. Wszyscy mogli się przekonać o truizmie, którego doświadcza niewielu, czyli że bogactwo szczęścia nie daje.

Syndrom odstawienia

Pod koniec listopada szef Facebooka zamieścił zdjęcie swojego psa leżącego koło zgromadzonej w salonie części wyprawki dla dziecka. Napisał, że wraz z Priscillą coraz gorliwiej szykują się na powitanie córeczki. Fakt kompletowania książek i zabawek przesłonił jednak fakt niespotykany w przypadku ojców na tak wysokich stanowiskach – Zuckerberg zdecydował, że bierze dwa miesiące ojcowskiego, które ma zamiar poświęcić wyłącznie córeczce i rodzinie.

Jak zwykle w jego wpisach nie zabrakło wyników badań naukowych. A naukowcy dowodzą, że czas, który pracujący rodzice poświęcą całkowicie noworodkowi, a później niemowlakowi, przynosi w przyszłości korzyści nie tylko dziecku, ale także całej rodzinie.

Nie dla każdego

Jak wszystko, co robi Zuckerberg, także i jego urlop ojcowski może odbić się szerokim echem i zainicjować rewolucyjne zmiany. Stany Zjednoczone są jednym z trzech krajów – obok Papui-Nowej Gwinei i Omanu, które nie gwarantują odgórnym prawem ubezpieczonym pracownikom płatnego urlopu macierzyńskiego (trzy stany dają od 4-6 tygodni, w których dostaje się od 55-60 procent pensji). Matkom przysługuje za to 12 tygodni ochrony przed zwolnieniem z pracy.

Dlaczego decyzja szefa Facebooka jest rewolucyjna? Możecie pomyśleć, że gość na tak wysokim stanowisku może wszystko. Nie do końca – od niego i jego decyzji zależy wiele – za spadki cen akcji świeci oczami przed akcjonariuszami i zarządem (kto oglądał serial „Dolina Krzemowa” wie, o czym mowa).

Specjaliści giełdowi uspokajają – firma jest w stabilnej sytuacji, szef Facebooka od lat ma tych samych, zaufanych współpracowników, którzy z pewnością będą konsultowali kluczowe decyzje. Narodziny córki mogą jedynie powstrzymać wszelkie akwizycje. Inna sprawa, że urlop ojcowski Zuckerberga pokrywa się częściowa z okresem świątecznym, kiedy niewiele się dzieje.

Jego decyzja to jasny sygnał dla jego pracowników, pracowników w ogóle i Amerykanów. Można dbać o zachowanie harmonii między pracą a życiem osobistym, można na dwa miesiące zniknąć, a później wrócić na to samo stanowisko. Skoro szef może, to i pracownik może.

Wzór idzie z góry

W amerykańskim Facebooku świeżo upieczeni rodzice mają prawo do czterech miesięcy płatnego urlopu – na jego wykorzystanie przysługuje im rok. W Adobe jest to 26 tygodni dla matki i 16 dla ojca, w Apple 14 tygodni. Takie zapisy to jednak luksus wpisany w pulę korzyści jakie oferuje pracodawca.

Szefowie, w tym szefowe na najwyższych stanowiskach rzadko z nich jednak korzystają – szefowa Yahoo Marissa Mayer wróciła do pracy po urodzeniu dziecka niemalże natychmiast. Specjaliści z branży nie ukrywają wcale, że ma to związek z podwójnymi standardami, mówić, że Mayer debiutuje na tak wysokim stołku, ma relatywnie krótki staż w Yahoo i ma wiele do udowodnienia. Wiele już udowodniła szefowa YouTube – Susan Wojcicki, matka pięciorga dzieci, która mówi, że każdy urlop macierzyński sprawiał, że jeszcze lepiej i efektywniej pracowała po powrocie do biura.

Decyzja Zuckerberga może ośmielić innych mężczyzn do korzystania z możliwości bycia z dziećmi na urlopie ojcowskim. Norwescy naukowcy nie mają wątpliwości: mężczyźni chętniej biorą wolne, kiedy ich koledzy decydują się na taki krok. A dwa i pół raza chętniej, jeśli robi to osoba na wyższym niż oni stanowisku.
Żródło info i foto: Gazeta.pl
lg share en Mark Zuckerberg bierze urlop tacierzyński!

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz