Kimmy przyznała się do powiększania pośladków!



Pupa Kim Kardashian to jej najbardziej charakterystyczna część ciała, która jest prawie tak sławna, jak jej właścicielka. Przez lata celebrytka zaprzeczała, że poddawała się jakimkolwiek zabiegom ją powiększającym. Teraz jednak wyznała, że wstrzykuje kortyzon. Nie uwierzycie, jaki podała powód zabiegów.

Kim Kardashian (35 l.) dotąd zaprzeczała, jakoby jej pupa była dziełem chirurga, mimo że zmiany były widoczne. Podczas nagrania, które ukazało się na jej aplikacji oraz stronie internetowej przyznała jednak, że wstrzykuje kortyzon. Celebrytka powiedziała, że zrobiła to w ramach walki… z łuszczycą.

– Przeszłam przez serię zastrzyków z kortyzonu aplikowanych w pupę. Mieszkałam obok dermatologa, zapewniał mnie, że szansa na to, że po zabiegu zostanie ślad, jest jak jedna na milion. Oczywiście ślad został. Zaraz po zabiegu zrobiono mi zdjęcie, myślę, że wtedy zaczęły się te plotki o implantach. Co kilka lat chodzę na zabieg z kortyzonem. Właśnie jestem po jednym z nich, ponieważ moja łuszczyca się pogorszyła – powiedziała Kim Kardashian.

Kim Kardashian otwarcie mówi o swoich problemach z łuszczycą. Wierzycie jednak, że to w ramach walki z chorobą celebrtyka robi sobie zastrzyki?
Żródło info i foto: Plejada.pl
lg share en Kimmy przyznała się do powiększania pośladków!

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz