Jak Blake Lively świętuje swoje 29. urodziny?



Blake Lively i Ryan Reynolds są jedną z najszczęśliwszych par w Hollywood. Jesienią przyjdzie na świat ich drugie dziecko. Mówią, że udany związek nie powinien się zaczynać od zakochania.

Blake przyznaje, ze całowała w swoim życiu zaledwie trzech mężczyzn, nie licząc oczywiście kolegów z planu. „Wiem, jestem dziwna”, śmieje się. Ryan ma na koncie dużo więcej romansów. Poznali się w 2010 roku na planie filmu „Green Latern”, on był wtedy mężem Scarlett Johansson, ona miała romans z aktorem Pennem Badgleyem. Jakiś czas później spotkali się na podwójnej randce. „Blake przyszła z chłopakiem, ja – z dziewczyna. Ale to miedzy nami iskrzyło. Nasi partnerzy musieli się czuć naprawdę nieswojo”, opowiada Ryan. Jednak jeszcze przez kilka miesięcy byli tylko bliskimi znajomymi. „Od razu poczułam, ze nigdy nie miałam inie Będę miała wspanialszego przyjaciela niż Ryan. Tak zostało do dzisiaj, a to jest dla mnie najważniejsze”, deklaruje Blake. „Najlepszy sposób na udany związek: zacząć go od przyjaźni”, dodaje Ryan.

Dwa lata po ślubie zostali rodzicami James. Dziewczynka, podobnie zresztą jak jej mama, ma męskie imię. „Ciągle nas zaskakuje, to najzabawniejsza istota, jaka znam. Kiedyś śmiałem się z osób, które opowiadają o swoich dzieciach, tak jakby były one jedyne na świecie, a teraz to rozumiem. Mogę wstawać piec razy w nocy, zęby zmienić pieluchę, podpieram się nosem, ale czuje, ze na twarzy mam wciąż ten sam zachwycony uśmiech. James owinęła mnie wokół palca, wystarczy, że powie: »Tata« iestem gotów zrobić dla niej wszystko”, opowiada aktor, któremu magazyn „People” przyznał w tym roku tytuł najseksowniejszego ojca na świecie.

Blake i Ryan nie chcą znać płci swojego drugiego dziecka. Oboje mieli szczęśliwe dzieciństwo i marzą o licznej rodzinie. Ryan zastrzega tylko, ze wolałby wychowywać nawet siedem córek niż kilku synów. Jest najmłodszy spośród czterech braci, pamięta, jak wciągu kilkunastu minut potrafili zdemolować cały dom. W wieku ośmiu lat nauczył się tynkować ściany:, gdy wybili w jednej wielka dziurę, ojciec kazał im naprawić szkody. Wyszli jednak na ludzi, Ryan jest słynnym aktorem, a dwóch jego braci zostało policjantami…

Blake ma czworo rodzeństwa, jej mama była modelką, po niej aktorka odziedziczyła urodę. Mówi, ze zapamiętała dzieciństwo jako magiczny okres swojego życia. Uwielbiała, kiedy mama czytała jej wróżby z ciasteczek. Pojawiały się tam księżniczki, klejnoty, zamki i statki pełne piratów. Dopiero gdy sama nauczyła się czytać, odkryła, ze te przepowiednie są nudne i schematyczne – mama wszystko wymyślała. „Nauczyła mnie, ze praca wprawdzie jest istotna, ale nie najważniejsza. Kariera przypomina notowania na giełdzie: raz w górę, raz w dół. A sukces, szczęście i poczucie bezpieczeństwa daje wyłącznie rodzina. Dopóki nie miałam własnej, zajmowałam się siostrzeńcami. W wolne dni wsiadałam do samolotu, żeby z nimi piec ciasta i oglądać telewizje. To lepsze niż najpiękniejsze pałace na świecie, w których miałabym mieszkać sama”, mówi. Pół roku po urodzeniu córki wróciła na plan. W drugiej ciąży również intensywnie pracuje. Na festiwalu w Cannes pojawiła się na premierze „Śmietanki towarzyskiej” Woody’ego Allena, gdzie gra główna role (od 12 sierpnia w kinach). Wcześniej promowała film „183 metry strachu”, który niedawno wszedł na nasze ekrany. Na czerwonych dywanach wyglądała olśniewająco, natomiast podczas tych podróży, jak żartuje, przezywała w samolotach tortury: „Niemal na każdym ekranie musiałam oglądać mojego męża w scenach miłosnych. Dlaczego podczas lotu wszyscy pasażerowie wybierają właśnie Deadpoola?”.

Ryan długo walczył o ten film, parodie opowieści o superbohaterach. Jest jego współscenarzystą i jednym z producentów. Gra tytułowa role byłego agenta służb specjalnych, oszpeconego wskutek nielegalnego eksperymentu. Postanawia się zemścić na człowieku, który zniszczył mu życie. „Gdy córka zobaczyła mnie w charakteryzacji, zaczęła rozpaczliwie płakać. Poznała mój głos, ale nie twarz. Nie mogłem jej więcej zabierać na plan i bardzo tęskniłem”, opowiada. Już zapowiedziano druga cześć filmu, wiec aktor będzie musiał często wyjeżdżać z domu. Ale nie przyjmie każdej zaproponowanej mu roli. Oboje z Blake mówią, ze zrezygnowali już z wielu projektów, które bardzo im się podobały, ale wymagały dłuższego rozstania. Nie przejmują się, że będą grali mniej, przecież dzieci są najważniejsze.
Żródło info i foto: Gala.pl
lg share en Jak Blake Lively świętuje swoje 29. urodziny?

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz