Detektyw śledził Emila Haidara?!



Gwiazda nie wiedziała, co dzieje się z jej narzeczonym! Choć Doda zapewniała, że jej rozstanie z Emilem Haidarem przebiegło spokojnie i w zgodzie, to na jaw wychodzi coraz więcej niewygodnych dla gwiazdy faktów. Rabczewska była zmęczona nieprzewidywalnym zachowaniem ukochanego, który w ostatnich tygodniach związku zamienił jej życie w gehennę. Teraz okazuje się, że gwiazda miała nawet… wynająć prywatnego detektywa, który śledził Haidara!

“Przypuszczamy, że wokalistka podejrzewa partnera o niewierność. Bo w jakim innym celu wynajmowałaby prywatnego detektywa, żeby śledził Haidara?. A właśnie to zleciła 18 listopada. Doda postanowiła wysłać tajniaka do miejscowości Borsuki, gdzie Emil Haidar ma willę. Detektyw miał się tam stawić o godzinie 19 i nie spuszczać oka z luksusowego BMW należącego do partnera gwiazdy. Zagroziła, że jeśli jej przypuszczenia okażą się słuszne, to – cytujemy: – ona mu, k*rwa, pokaże! Wiemy to od wiarygodnej informatorki” – czytamy w “Twoim Imperium”.

Dziennikarze tabloidu sugerują nawet, że to dzięki ich reporterskiemu śledztwu Doda zdecydowała się oficjalnie zakończyć swój związek i poinformować o tym media.

“Naszą uwagę zwróciło to, że Doda napisała o rozstaniu 2 dni po tym, jak ujawniliśmy, że kazała śledzić narzeczonego. Ta zbieżność w czasie jest zastanawiająca. Wyjawiliśmy, że Doda nasłała prywatnego detektywa na Emila Haidara po tym gdy ten wyjechał do swojej posiadłości na Podlasiu. Czy podejrzewała go o romans? Nie wiadomo, jakie były efekty śledztwa. Ale kilka dni później artystka oświadczyła, że między nimi koniec. Ale mogło być inaczej – to Emil Haidar na wieść o tym, że jest śledzony, postanowił zakończyć swój związek, który przestał być oparty na zaufaniu.”

Inaczej sprawę komentuje jednak magazyn “Flesz”. Redakcja dwutygodnika nie wspomina nic o detektywie, jednak sugeruje, że Doda miała powody, by nie ufać Emilowi Haidarowi i mogła szukać pomocy u profesjonalistów.

- Do dziś nikt nie ma pewności, co w tym czasie działo się z Emilem. Zapaliła jej się czerwona lampka: “z kim ja właściwie jestem w związku”. Emil zrobił się nerwowy. Miał huśtawki nastrojów: od rozpaczy do radości – ujawnił znajomy Rabczewskiej.
Żródło info i foto: Gala.pl
lg share en Detektyw śledził Emila Haidara?!

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz