Bzdurne doniesienia o śmierci Paris Hilton



Nie jest odkryciem, że Amerykanie wiedzą o świecie nie grzeszą, jednak to, co zrobili po zamachach we Francji woła o pomstę do nieba. W imię solidarności z Paryżem, w internecie pojawił się hashtag #PrayForParis (modlę się za Paryż). Zaniepokojeni twitterowicze zza oceanu zaczęli pytać, co się stało… z Paris Hilton!

Paris Hilton nie żyje? Jestem sercem z Paris Hilton i jej rodziną! – to tylko niektóre z licznych tweetów amerykańskich ignorantów. Rzekomo najważniejsi w walce z terroryzmem sojusznicy, myśleli, że doszło do ataku na kontrowersyjną celebrytkę. Nie zadali sobie trudu wgłębienia się w temat i bez chwili refleksji wypuścili w świat dowody swojego – delikatnie mówiąc – deficytu wiedzy. Zatroskanych Amerykanów uspokajamy – spadkobierczyni fortuny Hiltonów ma się dobrze. Paryż to stolica Francji. Miasto ocieka krwią po piątkowych zamachach terrorystycznych, w których zginęło co najmniej 150 osób, a ponad 200 zostało rannych. To co najmniej frapujące, że niektórzy dowiedzieli się o istnieniu jednej z największych europejskich stolic w tak tragicznych okolicznościach. #PrayForParis – tak jak robi to zresztą amerykańska celebrytka…
Żródło info i foto: se.pl
lg share en Bzdurne doniesienia o śmierci Paris Hilton

5 ostatnich postów użytkownika admina

Pozostaw komentarz